|
Tłumacze żyją - to jasne. Ale rzadko ktoś próbuje się dowiedzieć jak,
z czego i czym żyją. Właściwie żyją – co najmniej - dwujęzycznie.
Już samo to wydaje się być trudne. A ponadto żyją ze scalania w jedno
dwóch zupełnie odmiennych światów– a to jest już karkołomne a właściwie
niemożliwe. Egzystencja tłumaczy spełnia się jako współistnienie, które
nigdy nie ma wyniku końcowego, lecz jest tylko procesem, oznaczającym
każdorazowo inny stan tymczasowy. Mówiąc inaczej - według definicji
Humboldta dla języka - tłumacze nie tworzą produktów lecz procesy.
Karl Dedecius
Vom Übersetzen, 1986
- Wszystkie tłumaczenia (przysięgłe, specjalistyczne i zwykłe) tłumaczone są przeze mnie
osobiście bez pomocy automatycznych translatorów.
Z wieloletniego doświadczenia wiem, ze zleceniodawcy zawsze chodzi o czas, ale za jaką cenę. Większość tłumaczeń wykonanych z braku czasu niechlujnie ląduje później do poprawy na biurku korektora - a to także kosztuje zleceniodawcę.
- W przypadku branży turystycznej oferuję wysokiej jakości przekład
przewodników, stron internetowych, ulotek, katalogów
i korespondencji firmowej na język niemiecki. Teksty te są wizytówką Polski. Organizacje turystyczne i właściciele hoteli, pensjonatów i restauracji mają szansę przetłumaczenia swoich materiałów promocyjnych oraz stron internetowych
na poprawny niemiecki język. Podnosi to w znacznym stopniu wiarygodność firmy oraz zainteresowanie zachodnich klientów a tym samym zwiększa zyski PAŃSTWA firmy.
- W nauczaniu języka niemieckiego kieruję się zasadą
efektywności, tzn. nauczenia klienta żywego języka niemieckiego w jak najkrótszym czasie oraz przezwyciężenia bariery językowej a nie nabijania godzin przekazywaniem nieużytecznego języka szkolnego.
- Moim Klientom gwarantuję
dyskretne traktowanie ich dokumentów i zleceń.
|